Blog > Komentarze do wpisu

Miami Vice 02x11: "Phil the Shill"

Odcinek zaczyna się sceną, w czasie której Stan Switek bierze udział w konkursie prowadzonym przez samego Phila Collinsa (znaczy, on się tu zwie Phil Mayhew, ale to nie jest tak, że to nazwisko pada jakoś często, podczas gdy imię trafiło nawet to tytułu odcinka) wiedzy na temat Elvisa Presley'a. Jest wyraźnie lepszy - zarówno w testach na wiedzę, jak w testach sprawnościowych - od przygłupiego przeciwnika, ale w nad wyraz podejrzanych okolicznościach przegrywa finał i nagrodę 100 tysięcy dolarów z owym głupkiem.

Phil Coll... Mayhew.

Zdenerwowany tym Switek próbuje zaprzęgnąć do pracy swój wydział, ale kończy się to dla niego niepomyślnie - nie dość, że porucznik Castillo nie wyraża zainteresowania, to jeszcze zwraca mu uwagę, że na ten dzień oficjalnie "wziął chorobowe", więc obcina mu dniówkę i każde robić dwie zmiany dnia kolejnego. 

Tymczasem reszta ekipy stara się dopaść wielkoformatowego dilera kokainy. W ten wątek włącza się sam Phil, który po przejęciu od głupka większości nagrody ("Dla mnie 80 tysięcy, bo mogłem na twoje miejsce wziąć kogokolwiek", tłumaczy mu) szalejąc z zakupami u jubilera podrywa dziewczyną dilera, fundując jej naszyjnik z pereł, który akurat oglądała. Bo kto bogatemu zabroni?

Phil część pieniędzy przeznacza też na wystrój swego domu, gdzie zamierza urządzić przyjęcie dla bogatego towarzystwa, od którego zamierza wyłudzić więcej kasy. I tu pojawia się znana postać rekurencyjna - Izzy Moreno, Kobieta Pracująca Miami - który w tym odcinku jest dekoratorem wnętrz. Bogatych wnętrz, do których wejścia warto znać, podobnie jak ich właścicieli. Proponuje wystrój w stylu hemingwey'owskim ("Hemingwayesque"), ale Phil - zna swój swego - wyczuwa w nim oszusta. Izzy Moreno proponuje mu więc swe kontakty i tym Phil jest już bardziej zainteresowany.

Obecność Izzy'ego okazuje się być pomysłem Switeka, który robiąc podwójne zmiany nie ma czasu samemu rozpracowywać Phila. Reszta ekipy jest tym na początku wkurzona, ale ostatecznie akceptuje jego oddolną inicjatywę, skoro już Izzy'emu udało się nawiązać kontakt.

Na imprezie u Phila dziewczyna dilera usiłuje Sonny'emu i Rico sprzedać pięć kilo koki, ale gdy sam Phil - stroniący od narkotyków - zauważa kokainistów w swym domu i słyszy, ile wydają na biały proszek, oferuje im lepszą cenę za produkt, którego nigdy nie zamierza im dostarczyć. Co tłumaczy wprost wielkoformatowemu dilerowi, gdy ów ściąga go do siebie i chce dać nauczkę za bycie dla niego konkurencją.

By wyjść żywym z tej sytuacji, Phil staje się pośrednikiem w zakupie. Wraz z nim na zakupy wybierają się Sonny i Rico i finał wygląda tak jak zwykle: wywiązuje się strzelanina, podczas której diler i jego obstawa giną. Sam Phil korzystając z zamieszania bierze walizkę z 75 tysiącami dolarów od kupujących, wsiada do swego samochodu i umyka gdzie pieprz rośnie. Zrozpaczony Switek rzuca pytanie, czy policja pozwoli mu tak bezkarnie odejść wolno, na co Sonny odpowiada "On nie odszedł, on odjechał".

Cała akcja dzieje się u podnóża Miami Eye.

Epilog odcinka zaś to idealny wstęp do teledysku "Jesus He Loves Me" Genesis[citation needed]: Switek i Larry Zito - który go dopingował z widowni podczas turnieju i wraz z nim robił podwójne zmiany - widzą w telewizorze Phila (i towarzyszącą mu dziewczynę dilera) wyciągającego kasę jako telekaznodzieja.

You see the face on the TV screen coming at you every Sunday...

W takim odcinku nie mogło zabraknąć piosenki Phila. Podczas testów sprawnościowych w teleturnieju (zwanym "Rat Race") oraz pod napisami końcowymi leci jego "Life is a Rat Race", wcześniej mi nieznane (teledysk pokazuje sporą część scen z Philem z tego odcinka). Do tego "Pick It Up (And Put It In Your Pocket)" Stana Ridgway'a, "Rock by Day, Roll by Night" Eugene Smith'a oraz "Knock on Wood" w wykonaniu Erica Claptona.

Choć gwiazdą odcinka bezapelacyjnie jesty Phil Collins, nie jest on jedyną znaną mi tam twarzą: jako przygłupi uczestnik teleturnieju występuje sam Joe Earley z "UHF" (nietrudno poznać, nawet ma podobną fryzurę), a jako dziewczyna dilera - Lace Pennamin, czyli ukochana Travolty z "Fenomenu". Reszta trzecioplanowych aktorów nie zabłysła już nigdzie indziej.

czwartek, 07 września 2017, nieuczesany23
Tagi: Miami Vice

Polecane wpisy

  • Miami Vice 02x20: "Free Verse"

    Do Miami przybywa polityczny dysydent - światowej klasy poeta z jednego z bliżej nieokreślonych środkowo- lub południowoamerykańskich, świeżo wypuszczony z ares

  • Miami Vice 02x19: "Payback"

    Odcinek zaczyna się sceną, gdy więzień aresztowany przez Sonny'ego Crocketta wzywa go na rozmowę, a gdy Sonny przybywa - krzyczy o tym, że teraz się zemści, wyj

  • Miami Vice 03x20: "By Hooker by Crook"

    Odcinek wyjątkowy, bo wyreżyserowany przez Dona Johnsona. Może dlatego skupia się na jego perypetiach miłosnych - a rolę obiektu jego uczuć gra Melanie Griffith

  EVEN MORE OF ME:

  NIEUCZESANY
  MYŚLI NIEUCZESANEGO
  NIEUCZESANY CZYTA
  NIEUCZESANY OGLĄDA
  NIEUCZESANY SŁUCHA