Blog > Komentarze do wpisu

Siedemnaście mgnień wiosny 01x03

Odcinek otwiera długa sekwencja zdjęć archiwalnych z frontu radziecko-niemieckiego z tamtej epoki (tj. z dn. 19 lutego 1945 roku i kilku poprzednich). 

Gdy - z przyczyn naturalnych - umiera wieloletni tajny współpracownik Stirlitza, a raczej pułkownika Isajewa, ów udaje się na jego pogrzeb. Rozumiem poczucie straty, ale gdybym był tajnym agentem zdało by mi się to niepotrzebnym ryzykiem.

Eismann przyznaje, że wraz ze Stirlitzem przeżył bombardowanie pod Smoleńskiem. To dopiero musiała być dla niego atrakcja: być bombardowany przez swoich w czasie atakowania swojej ojczyzny.

Pada w odcinku słowo "sukinsyn", ale z dopiskiem, że to cytat z Puszkina. Tłumacz nie daje rady, a szybkie zerknięcie w sieć sugeruje, że mógł to być cytat z "Córki kapitana" (może to znak, by przeczytać, skoro akurat czytam fantasy o piratach i piratkach?), fragment tego akapitu:

– Ach, łotr – rzekła komendantowa – cóż to on nam śmie proponować! Wyjść na spotkanie i złożyć u jego nóg sztandary! Ach, sukinsyn! Lecz czyż on nie wie, że my od czterdziestu lat jesteśmy na służbie i rozmaite, chwała Bogu, widzieliśmy rzeczy? Zali naprawdę znaleźli się tacy komendanci, co usłuchali tego zbója?
[Aleksander Puszkin, "Córka kapitana"]

Stirlitz ma swój ulubiony bar, w którym Centrala zorganizowała mu dziesięć lat temu spotkanie z żoną. Narrator już kilka razy podkreślił, że Stirlitz jest tajnym agentem od dwudziestu lat. To nawet w mych oczach nieco umniejsza me parutygodniowe rozłąki z rodziną. Tym bardziej, że to "widzenie się" - ukazane w całej okazałości scenką reminescencyjną - polegało na niemym wpatrywaniu się w siebie nawzajem z przeciwnych krańców sali piwiarni przez jakieś dwie-trzy minuty.

Dodatkowym smaczkiem tej reminescencyjnej sceny jest widok, jak do żony pułkownika Isajewa zaleca się towarzyszący jej mężczyzna. Ciekawe, czy po finale rozgrywki z nazistami Isajew wróci do domu, by przekonać, że żona od niego odeszła. To by było dopiero zaskakujące zakończenie!

W owym ulubionym barze Stirlitz - który jest tam wszystkim znany jako Bolzen - w uroczo obcesowy sposób zbywa banalnie uroczą stenotypistkę.

Powiedzenie, że w tym serialu są dłużyzny, nie nie powiedzenie. Ten serial składa się tylko z dłużyzn! Sceny ciągną się minutami, podczas których jest wiele ciszy. Zdawało by się, że będzie mnie to drażnić - a wciągnęło.

I nie tacy głupi ci Niemcy, jak w polskich filmach wojennych. Co prawda Stirlitz cieszy się nieposzlakowaną opinią wśród kolegów (jeden nawet składa pisemne oświadczenie, że nie wierzy w żadne podejrzenia dotyczące Stirlitza), ale wewnątrzogranizacyjne gierki i spory sprawiły, że Naczelnik Wydziału jednemu pracownikowi każe zbadać sprawy Stirlitza z poprzedniego roku, a drugiemu - śledzić go bez chwili przerwy. Co zapewne przysporzy mu wielu kłopotów w kolejnych odcinkach.

wtorek, 23 maja 2017, nieuczesany23
Tagi: Stirlitz

Polecane wpisy

  • MacGyver 01x10

    Był taki odcinek oryginalnego serialu (01x15, "The Enemy Within"), gdzie MacGyver jedzie na masce pędzącego samochodu i naprawia auto - a dokładniej hamulce . T

  • "T2 Trainspotting" (2017)

    Obejrzałem ten film z przyjaciółmi , z którymi dwie dekady temu oglądałem "Trainspotting". I po projekcji pomyślałem, że może to dlatego, że oglądam dużo seria

  • Siedemnaście mgnień wiosny 01x01

    Serial otwiera czteroipółminutowa podniosła scena przylotu bocianów wiosną i Stirlitza wpatrującego się w ich klucz, a później przechadzającego się po lesie i g

  EVEN MORE OF ME:

  NIEUCZESANY
  MYŚLI NIEUCZESANEGO
  NIEUCZESANY CZYTA
  NIEUCZESANY OGLĄDA
  NIEUCZESANY SŁUCHA